Zapowiedź Amcar Gate
17 marca 2024 w filmie „Tłusta 60ka REAKTYWACJA” Michał Jesionowski zapowiada powstanie filmu o Amcarach jednocześnie, że nie jest to „Amcar Gate”, który prowadzi.
Link do filmu: https://youtu.be/uI51Hcd10s4?si=wWfvuBxXealf3Hnh&t=1471.
31 marca 2024 w filmie „Tajemnicza szkoda Cadillaca. ROZWIKŁANA” Michu informuje, iż po raz pierwszy w swoim życiu nagrywa reportaż. Reportaż ma się tyczyć masowego sprowadzania Amcarów do Polski, który trwa od 12 lat i nie jest legalny. Możemy usłyszeć, że są to kwoty rzędu miliardów złotych oraz zainteresowało się tym Ministerstwo Infrastruktury, TDT (Transportowy Dozór Techniczny), ITS (Instytut Transportu Samochodowego) i Komenda Główna Policji. O czym ma być ten proceder? Na razie nie wiadomo, można się jednak domyślać.
Link do filmu: https://youtu.be/CH1YWlbC28Q?si=OAL0ZsS_YU4A7wnn&t=18
Początki walki z Amcarami
Żeby zrozumieć, o co chodzi Jesionowi z autami z USA, musimy się cofnąć do 31 lipca 2022 roku, kiedy to na kanale M4K Garage ukazał się film z wymownym tytułem „WYDAŁEM 1.800.000 zł na DWA śmietniki! WTOPA ŻYCIA”. Michał ujawnia w tym filmie, iż na przełomie Stycznia i Lutego 2022 roku zakupił (czytaj, wziął w Leasing) dwa auta. Chodzi o Cadillaca Escalade z 2021 roku oraz RAM TRX. Cały film skupia się na tym, iż Cadillac nie nadaje się do jazdy, ze względu na wibracje, a w RAM-ie trzeszczy deska rozdzielcza. Film ten jest pierwszym z całej serii o Cadillacu. Historia tyczy się głównie walki z firmą Hornet Wrocław, która to auta sprzedała. Mamy tam niejasności co do gwarancji, problemy techniczne, wyskakujący check engine, brak możliwości naprawy, czy rzekome zabezpieczenie antykorozyjne Escalade itp. Historia Ram-a była dość krótka.
Kto chce początki tu: https://www.youtube.com/watch?v=ipdgjCbMgno
Sprawa ciągnęła się długo, powstawały kolejne filmy. Jednak po początkowym zainteresowaniu filmami, oglądalność i zainteresowanie spadło. Warto zaznaczyć, iż Michał Jesionowski w początkowej fazie konfliktu miał wsparcie osób powiązanych z autami z USA. Wypowiadał się na forach, udostępniał filmy, szukał rozwiązań i próbował zdobyć informacje przeciwko firmie Hornet, jak i możliwościach naprawy auta. Jednak, jak napisałem, sprawa rozeszła się po kościach.
Cadillac Escalade – TOM 2
18 lutego 2024 rozpoczął się tom drugi historii Escalade w Polsce. Temat był nagłaśniany, wałkowany i zapowiadany dużo wcześniej w mediach społecznościowych, co już wzbudzało zainteresowanie. Jak się okazało, Cadillac nadal jest w rękach Michała. Jak się okazało, po 2 latach Michał udał się na stację diagnostyczną, w celu dokonania badania technicznego (pierwszy przegląd nowego auta ważny jest 3 lata). Escalade uzyskał wynik negatywny i nie został dopuszczony do ruchu z powodu:
- Lampy przednie posiadały homologację amerykańska (nie europejską)
- Lampy przednie świeciły w sposób symetryczny a nie jak wymagane w Polsce asymetryczny
- Lampy tylnie posiadały homologację amerykańską (nie europejską)
Wyżej wymienione uchybienia zostały zakwalifikowane jako poważne. Tak więc do czasu naprawy, auto nie może się poruszać po Polskich drogach. W sumie tu mógłby zakończyć się serial, ale nie, bo jest coś ważnego…
Link do filmu: https://www.youtube.com/watch?v=wir8MUkursc&t=1s
Konsekwencje
Film wywołał spore kontrowersje wśród użytkowników aut amerykańskich, chociażby z tego powodu, że można w Polsce kupić Cadillaca Escalade ze światłami asymetrycznymi i Europejską Homologacją: https://www.facebook.com/reel/928402388751561
Materiał dał jednak pożywkę wszystkim przeciwnikom aut amerykańskich. Na Facebooku można było przeczytać o morderczych światłach, o tym, że amerykanie są 100 lat za ….no wiecie, i tym podobne. Pod filmem na YT zaczęto za to kręcić aferę, która prawdopodobnie jest właśnie początkiem #AMCGATE :
Zupełnie inne konsekwencje od końca lutego i do dzisiaj odczuwają kierowcy aut z USA w Trójmieście. Znany Sopocki policjant nieukrywający swoich poglądów i niechęci do amcarów znalazł nowy sposób na uprzykrzanie nam życia. Wszelkie Mustangi, Challengery, Chargery i Hummery są zatrzymywane do kontroli w celu weryfikacji świateł. Jako że policja nie posiada sprzętu do sprawdzania symetryczności świateł, sprawdzana jest homologacja. Tu należy pamiętać, iż lampy przerobione w Polsce mogą być asymetryczne, ale klosz lampy nie będzie zawierał homologacji Europejskiej. Powstaje pewien pat, bo choć lampy są legalne, to nie są legalnie uznawane.
Tak, w Trójmieście kilka znanych mi osób straciło dowody rejestracyjne. Jedna z osób przekazała, iż słynny Sopocki policjant chwalił się obejrzeniem materiału M4K garage. Wiemy również o co najmniej kilku stacjach diagnostycznych w Polsce, gdzie przeglądy są bardziej szczegółowe. Stacje które wcześniej uchodziły za łaskawe co do Amcarów, przestały takie być, w dziwnie krótkim czasie po emisji filmu. Konsekwencje tak więc poniesiemy wszyscy, którzy mamy oryginalne lampy. Problem jest jednak bardziej zawiły i bardziej Europejski.
Takie Państwa jak Niemcy i ich niemiecki TUV nie uznają aut z USA za niebezpieczne, nie uznają by, auta były oślepiające i mordercze. Polskie przepisy wykluczają jednak możliwość poruszania się takich aut po naszych drogach. Jakby nie patrzeć oba kraje znajdują się w Unii Europejskiej. Co powoduje, iż auto z USA zarejestrowane w Niemczech może jeździć w Polsce, jednak to samo auto zarejestrowane w Polsce nie przejdzie w Polsce przeglądu.
Nie dla Amcarów?
Choć sam Łysy twierdzi, że auta z USA lubi i się na nie obraził, to z posiadanych informacji wynika, że aktualnie żadnego nie ma. Żartownisie uznają Escalade za „nieruchomość”. Cała afera z Cadillacem nie przeszkodziła w tym, żeby wraz z Mubi oddać w czyjeś ręce Mustanga czy nagrać film o Chargerze Piotra z Gdańska. Możemy jednak uznać, że od 2 lat Michał skupia się na atakowaniu nas. Drama z Cadillacem sprzedała się dobrze, więc jest ciągnięta. Afery z lampami mogło nie być. Finałem mogła być sprawa M4K Garage vs Hornet. Tak jednak nie jest.
Jak większość osób zauważyła, Michał jest atencjuszem. Potrzebuje uwagi, każdy najmniejszy problem wyciąga do maksimum. Mówi o tym, że walczy dla ludzi, usprawiedliwia się i robi za wybawcę. Prawda jest jednak taka, że to on stworzył problem. Problem, który od 2 miesięcy nie zniknął, a wciąż przewija się w mediach. Problem, który jak widać, będzie wałkowany i nawet zyskał swoją nazwę. Choć nie wiem, czy to Twórca powinien nadawać hasztag swemu odkryciu. Cóż, Jesion się czegoś przyczepił i możemy się tylko martwić co jeszcze wymyśli.
Bo gdyby ktoś nie wiedział, najważniejsze by zgadzały się zasięgi, obejrzenia i kliki.
Wpis ma charakter informacyjny, nie służy promowaniu działalności tego Twórcy. Pozwala też dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi bez nabijania wyświetleń.






