Moje przeczucia się sprawdziły! Gdy w środę 24 kwietnia na rynku pojawił się kolejny napój marki Doze, czułem, że autem nie będzie BMW a coś z USA. Skąd takie przeczucie? Pojemność puszki, 473 ml sprawia, że puszka jest większa niż te w Polsce, idealnie wiec pasuje do naszych cupholderów. W sobotę 27 kwietnia wszystko się wyjaśniło, Budda zakupił Jeepa Gladiatora. No prawie.
Doze czyli Budda w puszce
Jeśli nie wiecie o co chodzi z Buddą i Doze to warto wrócic do artykułu Basi.
Sekcja „Brand Hero” wyjaśni wam o co chodzi z autami i kolorami puszek. Wtedy jednak nie było wiadome co będzie maskotką żółtej puszki Doze. Teraz już wiemy i Ameryka wjechała na ostro.
Jeep Gladiator jakiego nie znacie
Maskotką żółtej puszki Doze został Jeep Gladiator, choć nie do końca. Z Gladiatora została tak naprawdę buda, żeby nie powiedzieć kształt karoserii oraz minimalna część zawieszenia. Auto zmieniło również nazwę, jest to Apocalypse Hellfire 6×6. Żeby zrozumieć jaką metamorfozę przeszło auto najprościej będzie wypunktować, co zostało zmienione. A więc:
Jak widać lista jest dość ciekawa, nie ukrywajmy jednak że to wygląd robi prawdziwe WOW.
Jedyny w Polsce, jedyny w Europie
Jak twierdzi producent aut, czyli Joseph Ghatts z SoFlo Customs takich sprzedano na razie kilka sztuk i żadne nie trafiło do Europy, tym bardziej do Polski. Jak sam Budda zapewnia, auto zostało przystosowane na rynek Europejski. Ciekawe tylko w jakim kraju zostanie zarejestrowane.
Jak już pisałem, producentem aut jest SoFlo Customs. Nazwa wzięła się od South Florida, czyli miejsca, gdzie tworzone są te potwory. Według informacji z filmu i internetu firma powstała jakieś 4 lata temu i zajmuje się przeróbka takich jak Jeepy, Ramy, Fordy Bronco czy Land Rovery.
Więcej informacji o producencie aut: https://www.facebook.com/SouthFloridaJeeps
Link do filmu Buddy: https://www.youtube.com/watch?v=5Xk96UrbvrE
Co będzie dalej? Czy naprawdę zobaczymy auto w Polsce? Okaże się niedługo











