Do czego może służyć sportowe amerykańskie auto z tylnym napędem i V8 pod maską? Raczej nie do tego by stało i wyglądało. Takie auta pragną robić show, pragną cisnąć lewym pasem, kręcić bączki i palić gumę. Do tego właśnie została stworzona Corvette C6, czy wiecie jednak o tym, że w Polsce pewna Corvette startuje w oficjalnych zawodach Drift Open? Dziś przedstawimy wam historie Marka i jego driftującej Vetki.
Bo wszyscy driftują BMW

Nie oszukujmy się, gdy mówimy o drifcie to pierwsze, o czym myślimy to o BMW. Do tego najlepiej takie 20/30-letnie BMW serii 3 lub 4. I tak jest, bez względu na to, czy spojrzymy na najbliższe rondo, czy zawody driftu. Sytuacja zmienia się w wyższych klasach, gdzie do gry wkraczają Azjaci. Nissany czy Toyoty to auta, które można spotkać w najwyższej klasie światowego Driftu. Trafić jednak na Amcara jest straszliwie ciężko i nie dziwmy się, w Polsce mamy JEDNEGO przedstawiciela w klasie PRO i jednego w klasie MASTERS. Tylko i wyłącznie Corvette C6 Marka Witkowskiego reprezentuje amcary w Polskiej lidze driftu w klasie PRO. W 2023 roku sklasyfikowano tam 84 zawodników i nadal jednego marka w amcarze.

Nie ma co oszukiwać i kombinować, Marek również jeździł i trenował BMW. W pewnym momencie naszła jednak myśl, że warto coś zmieniać, coś sobie utrudnić. A na co się przesiąść, jeśli przyjaciel zajmuję się sprzedażą części i importem aut z USA? Tak powstał zwariowany projekt Drift Corvette. Wiśniowa Corvette nie jest jednak pierwsza. Zaczęło się od poprzedniej generacji, czarna C5 przetarła szlaki i pierwsze łuki. Jednak w 2023 nastąpiła zmiana i do garażu zawitała wiśniowa C6, która w tym sezonie ma zawojować Polską ligę Drift Open.
Marzenie Driftera? Silnik LS

To całkowita prawda, amerykańskie silniki LS to najpotężniejsze i najbardziej pożądane silniki do upalania tylnionapędowców. Nawet Mustang startujący w klasie PRO jeździ z LS pod maską. Drift Corvette posiada silnik LS2, to piękna V8, która ma 5970 cm3 pojemności i około 400 koni w serii. Serce tej Corvetty właśnie przeszło całkowity remont. W samej budowie silnika nie nastąpiły wielkie zmiany, prócz standardowej w autach do driftu, czyli do rozrządu trafił ostry wałek. Silnik przeszedł jednak wielką zmianę, jeśli chodzi o strojenie. W końcu to już nie fura, która ma dojechać do warzywnego, a zerwać sporą ilość asfaltu i zostawić gumę na bandach.
Silniki LS mają to do siebie, że wytrzymają więcej niż to, jak zaprogramowano je w fabryce. Istotny jest też fakt, że blok i głowice cylindrów są aluminiowe. Moc to nie wszystko w aucie do driftu, ale bez niej za dużo nie zrobimy, stąd zmiana i Corvette po remoncie wypluła 504 amerykańskie zdrowe i gotowe do jazdy kuce. A warto przypomnieć że seria to około 400KM.
Donut w miejscu

Coś, co od razu rzuca się w oczy to przednie zawieszenie. Koła nie są już schowane jak w oryginale, one wręcz się rozpychają i chcą jak najbardziej wyjść poza obrys aut, stąd poszerzenie nadkoli. Większy rozstaw przednich kół nie jest spowodowany jak w wielu przypadkach dystansami a dość obszerną zmianą. Zawieszenie zamontowane w Vetce jest gwintowane, a skręt został całkowicie przebudowany. Koła znajdują się dalej wnętrza auta, by mogły się po prostu mocniej skręcać. Zmiana ta nie służy jednak do parkowania czy kręceniu bączków a do tego, by zakręty pokonywać ciaśniej i szybciej zmieniać stronę driftu.
Wnętrze? Jakie wnętrze.

Czas przejść do największej zmiany Corvetty. Środek zniknął, taka prawda. Wnętrze zostało w całości przebudowane z dwóch powodów, bezpieczeństwo i wygoda. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to najwięcej miejsca zajęły 2 systemy. Pierwszy to klatka, dospawana do karoserii auta, tworząca swego rodzaju kokon wokół Marka, by w razie jakiegokolwiek wypadku wyszedł on bez szwanku. Drugi system to niewidoczny system gaszący. Corvetta będzie piłowana dość mocno, wszystkie części będą osiągać temperaturę sporą wyższą, niż zakładano. To w najgorszym wypadku może doprowadzić do pożaru, a ten trzeba ugasić jak najszybciej, bo przez klatkę z auta nie da się wyskoczyć w tempie ekspresowym. Nad bezpieczeństwem czuwają też 4 punktowe pasy bezpieczeństwa zainstalowane w fotelach kubełkowych.
Dla wygody podczas wsiadania i wysiadania zainstalowane oczywiście łatwo odpinana kierownice, a w panel środkowy wbito gigantyczną wajchę od hydrołapy. Instalacja systemu bezpieczeństwa spowodowała też wyczyszczenie auta ze sporej ilości plastiku. Zniknął tunel, części deski rozdzielczej i boczki drzwi. Miejsce radia zajęły longtuby, w wydechu. Auto, które jest tak eksploatowane, należy słuchać i rozumieć co mówi, tak więc sprzęt grający jest zbędny. Jest jednak niespodzianka, działająca, w pełni naładowana i pomocna, klimatyzacja.
Miesiące dla sekund
Całość modyfikacji, napraw, zmian w aucie do driftu zajęło kilka miesięcy. I to tylko przed tym sezonem. Lwią część tego czasu zajął oczywiście remont silnika, następnie jego strojenie. A ile trwa jeden przejazd po torze? 20-30 sekund. A ile przejazdów punktowanych można odbyć w ciągu dnia. Jakieś 3-4. Oczywiście, w drifcie nie liczy się czas, a punkty za zdobyte zony. Jeśli jednak spojrzeć na inne motosporty to jest to najkrótsza rywalizacja. Nie zapomnę mojego zdziwienia, gdy wybrałem się na pierwszy rajd marki Jeep. Brodzenie w błocie, piachu i lesie od 9 do 19, kilka godzin nieustannej walki i skupienia. Tu jest diametralnie odwrotnie, to jednak chyba ta magia motoryzacji. Dla każdego coś dobrego.
Toruń, Kielce, Kietrz, Słomczyn

Tegoroczna rywalizacja Drift Open odbywa się na 4 różnych torach rozsianych po Polsce. Mamy dwie rywalizacje w Toruniu i Kielcach i po jednej w Kietrzu i Słomczynie. Pierwsze zawody odbywają się w maju a ostatnie we wrześniu. Jeśli zainteresował was drift lub też chcecie poznać osobiście Marka i jego Corvette to warto śledzić social media organizatora, Marka oraz chłopaków z rockparts. To właśnie na FB i IG znajdziecie bieżące informacje o kolejnych zawodach i wynikach Vety.
https://www.facebook.com/beefgarage
https://www.instagram.com/beefgarage/
https://www.facebook.com/rockpartsPL
https://www.instagram.com/przystanek_ameryka/
Jeśli zaś chcecie całą sesje Corvetty zaparkowanej na klimatycznym Polskim ranczu to zapraszamy tu:


