Budda – Stworzył Historię

Na fali artykułów i wypowiedzi chyba wszystkich możliwych portali w Polsce w zeszłym tygodniu i my chcemy się odnieść do aktualnej, ale nie tylko sytuacji Kamila. Różnica jest jednak ogromna, my oglądamy jego filmy, braliśmy udział we wszystkich akcjachi śledziliśmy jego losy. Nie tylko ze względu na to, że content był mocno motoryzacjny, również za jego charyzmę, poczucie humoru i co ważne, szczerość. Zacznijmy jednak to wszystko układać.

Kim jest Kamil, pseudonim Budda

Większość Polaków dowiedziała się o istnieniu „Buddy” 14 października 2024 roku. Tego dnia z rana Centralne Biuro Śledcze Policji weszło do Hotelu Warszawa i zatrzymało jutubera pod zarzutem, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą organizującą gry hazardowe. Inne zarzuty to wystawianie nierzetelnych faktur oraz pranie brudnych pieniędzy. Prócz Buddy zatrzymano 9 osób oraz zabezpieczono mienie o wartości około 128 milinów złotych. Brzmi groźnie, bardzo. Skąd jednak tak wielu internautów znało Buddę wcześniej?

Kamil L. ps. Budda to jeden z największych internetowych twórców ostatnich lat. Korzystając z YouTube, Instagrama czy TikToka zdobył ogromną popularność. Content jaki tworzył to lifestyle połączony z motoryzacją. Podczas swojej kariery został również raperem z kilkoma wydanymi na YT kawałkami. Buddę charakteryzowały niesamowite auta. W „jego” garażu gości, a może w świetle ostatnich wydarzeń „gościły”, Lamborghini Huaracan STO, Bugatti Veyron, Rolls-Royce Cullinan, Toyota Supra MK5, BMW M3 Touring, Nissan GTR R34, Nissan S13, oraz wiele więcej. Większość jego aut przeszła customizację i tuning w postaci widebody oraz zmiany układów wydechowych. Większość aut była bohaterami filmów na YT i to na nich opierał swój materiał jutuber.

Same liczby subskrybentów, odtworzeń czy obserwujących są niesamowite:

  • 2,4 miliona obserwujących na Instagramie
  • 603K członków kanału nadawczego na Instagramie
  • 2,44 miliona subskrybujących na YouTube
  • 4,1 miliona wyświetleń film na YT zakupu i zmian Rolls Royce Cullinan
  • 2,1 miliona obserwujących na TikTok

Pieniądze, czyli skąd to wszystko

Kamil o swoim życiu i pracy bardzo często opowiadał nie tylko w swoich filmach, ale i wywiadach. Pierwszą pracą była praca na zmywaku w Wielkiej Brytanii, gdzie nie dość, że został oszukany, to jak często mówił, wrócił do Polski ze szramą na psychice. Pierwszą poważną i dobrze opłacalną pracą była ta w call center. Choć jak sam podkreśla, sprzedawał tam najgorszy shit, czyli jak można się domyślić, usługi niezbyt opłacalne dla klientów to sam zarabiał 7-10 tysięcy złotych. W międzyczasie oraz po call center Budda jeździł na Uberze. Te dwa dochodowe miejsca pracy pozwoliły, by wkroczył na zupełnie inną ścieżkę.

Kamil zarobione pieniądze przeznaczył na wzięcie w leasing/kredyt sportowego auta. Szybko zaczęły się jednak problemy ze spłacaniem rat za nie, tutaj z pomocą przyszli znajomi, którzy wypożyczali auto od Buddy, za pieniądze. To zaś spowodowało otarcie przez niego wypożyczalni aut sportowych, jednocześnie w tym czasie założył swój profil na IG. To tam chwalił się „bananowym życiem”. Oczywiście w cudzysłowie, ponieważ nigdy takie nie miał, lecz biorąc pod uwagę content, był za bananowego dzieciaka uważany.

Zarobione w ten sposób pieniądze przeznaczył na otwarcie kanału na YT, choć sam nie uważał tego za dobry pomysł, zrobił to za namową znajomych. Tu poszło z górki. Już trzeci film trafił w algorytm i mocno się wybił na YT. Tutaj Kamil wykorzystał trendy. 10 tysięcy złotych do puszki WOŚP, pomoc bezdomnemu i tym podobne. Co istotne, zarobki tu mogą być gigantycznie wyższe, niż wszyscy sądzicie. Film, w którym Kamil pomaga bezdomnemu i wręcza mu 3 tysiące złotych, mógł spokojnie zarobić 10 razy tyle, a nawet sporo więcej. A to nieliczny film gdzie Budda wydał de facto pieniądze.

Spora ilość jego materiału zarabiała pieniądze bez kosztowo. Samochody, które pokazywał były jego znajomych, innych jutuberów czy z wypożyczalni. Taki content dał mu naprawdę spory przypływ gotówki, gotówki, którą inwestował w kolejne filmy, stale powiększając swój kapitał. Mówimy tu jednak o kwotach rzędu dziesiątek tysięcy złotych. A Kamil został milionerem, dzięki loteriom.

Zdjęcie z Instagrama Buddy

Choć przechodzimy do loterii, to warto wspomnieć o jednym, ani razu, nigdzie nie pojawiają się wątpliwości co do zarobków Buddy. Jego sposób działania był prosty, każde zarobione pieniądze inwestował dalej. Każdą złotówkę zamieniał na 2 złote, każde 2 na 5, a każde 5 na 20. Czy jest w tym coś dziwnego? Tak, większość ludzi przy osiągnięciu sukcesu rzędu dziesiątek tysięcy złotych te pieniądze by zmarnowała. Kamil za to szukał kolejnych sposobów na to, by zarobione pieniądze dalej zarabiały.

Fenomen Loterii

Budda swoją pierwszą loterię zorganizował w 2019 roku. Do wygrania było białe Audi S3. Jak się później okazało, Kamil był jedynie twarzą loterii, za którą otrzymał 10 tysięcy złotych, następnie 5 za udany wynik. Następnie okazało się, że loteria nie miała żadnych pozwoleń, a Buddę ukarano grzywną w wysokości 40 tysięcy złotych za jej organizacje/promocję. To wtedy jednak zauważono jak inwestując pewne środki można je pomnożyć kilkadziesiąt razy.

Sposób działania loterii jest prosty. Na nagrodę składają się wszyscy biorący udział w loterii, to czego potrzebujemy to jedynie wkład na nagrody. Te u Buddy szły z każdą loterią coraz wyżej, BMW miało wartość około 650 tysięcy, Nissan GTR miliona złotych, „7 aut” około 3 milionów, „7 aut 2” około 7,5 miliona. Ile można było zarobić? Gigantyczne pieniądze. Mówi się, że w loterii „7 aut” Budda zarobił miedzy 50 a 100 milionów złotych.

Największymi internetowymi zarzutami wobec Kamila są 3 sprawy.

  1. Uczestnikami loterii były dzieci – Nigdy nie udowodnione, wszystkie nagrody wygrywały osoby pełnoletnie.
  2. Wygrywali znajomi Kamila – Nie udowodnione, osoby wygrywające pochodziły z różnych miast, były w różnym wieku, w różnym stadium zamożności, a nawet z różnych krajów. Do tego posiadamy prywatną wiedzę o znajomych, którzy są wygranymi jednej z loterii i nie mieli żadnych znajomości z Kamilem czy osobami z jego otoczenia.
  3. Loterie były nielegalne – Loterie były całkowicie legalne. Organizowane przez Firmę wydającą eBooki. Miały pozwolenie Izby Administracji Skarbowej w Krakowie. Losowania przeprowadzane były przez firmę posiadającą zezwolenia do organizacji Loterii.

Skąd więc cały problem loterii? Chodzi o to że nie kupujemy losów, bo te są opodatkowane na 23%. Kupujemy jedynie eBook do którego losy są dołączane. eBooki zaś są opodatkowane na 5%. Tak wiec prosta matematyka daje 18% procent różnicy. 18 procent, które rzekomo traci nasze Państwo. Wielu twórców i dziennikarzy próbuję oskarżyć Buddę o „okradanie Polaków”. Warto tu jednak spojrzeć na kilka kwestii. Wysokość podatków określa Państwo według własnego widzi mi się. Stąd w różnych Państwach różne podatki na różne artykuły. Loterie miały wszystkie niezbędne pozwolenia, a rząd dopiero w ostatnim czasie zapowiadał zmiany prawne, by ukrócić taki proceder loterii.

A teraz najciekawsze. Kamil wraz z kilkoma innymi osobami zostali zatrzymani. Są jednak jedynymi organizatorami loterii, których zatrzymano. Podobne loterie organizowało choćby Stradale czy Terenwizja. W przypadku Stradale organizatorem Loterii było Influi, czyli wydawnictwo organizujące loterie Buddy. Dziwne? Bardzo. I dla jasności, nie mamy nic przeciwko Stradale oraz Terenwizji. Należy jednak zauważyć różnice w konsekwencjach.

Zarzuty

Idąc ku końcowi, należy przeprowadzić analizę zarzutów jakie są stawiane Buddzie, co ważne, brzmią one srogo, czy jednak są takie naprawdę?

Kierowanie zorganizowana grupą przestępczą:
Zarzut pojawiający się bardzo często i gęsto przy wszystkich głośnych akcjach. A nie chodzi w nim o nic innego jak to, że dane przestępstwo nie było dokonane przez jedną osobę. Warto przypomnieć, że Budda stworzył własną ekipę, która zajmowała się całym kanałem i jego twórczością, jego dziewczyna – Grażyna, koledzy – Haznar, Golkowicki Han, Wrona, to tylko kilka przykładów. On nie stworzył struktur mafii tylko zgraną ekipę tworzącą materiały na YT i zarabiających pieniądze. Wystarczy spojrzeć na ilość aut, sam nie był w stanie nimi kierować. Sm nie był w stanie jeździć po wygranych w loteriach, sam nie był w stanie oklejać czy modyfikować aut. Do tego trzeba sztabu specjalistów, on ich miał. Teraz nazwano ich zorganizowaną grupą przestępczą.

Loterie z uwagi na warunki ich uczestnictwa były w istocie grami hazardowymi:
Tutaj kwestią istotną są już wspomniane ebooki. Loteria a Hazard to w Polskim Prawie skrajnie różne rzeczy. Na gry hazardowe należy mieć pozwolenie od Ministra Finansów, zaś na loterię, wystarczy pozwolenie od Izby Administracji Skarbowej. Jak już wcześniej wspomnieliśmy, różnica wynika z podatku VAT. Ciekawostką jest fakt, że Polscy politycy już wcześniej wypowiadali się o loteriach, ebooki uznając za „obchodzenie prawa”. Stad pomysł na zmianę ustaw, by nie wykorzystywać luki w prawie. Ważne, wykorzystywanie luki w prawie nie jest jego łamaniem, choć ma negatywny wydźwięk.

Zarzut prania brudnych pieniędzy związany jest z tworzeniem pozorów legalnej działalności gospodarczej i przekazywaniem pod pozorem pożyczek, pieniędzy pomiędzy kontami należącymi do osób objętych postępowaniem, celem ukrycia rzeczywistego pochodzenia tych środków i przekazywania ich poza granice kraju:
Ten zarzut wydaje się najmocniejszy, chodzi w nim jednak o przepływ pieniędzy. Dawna znana zasada mówi żeby pieniędzy nie trzymać w jednym miejscu, na jednym koncie, w jednym banku itp. Budda pieniędzmi sprytnie zarządzał, pamiętać jednak należy, że nasze państwo nie zezwala na przekazywanie sobie pieniędzy bez podatku. Tego zarzutu może dotyczyć również fakt, iż cześć samochodów Kamila nie jest zarejestrowana w Polsce. Co się większości nie podoba. Czy jest nielegalna? Nie. Jeśli masz możliwość legalnego rejestrowania auta w Czechach czy Słowacji, sam byś tak robił, gdybyś zobaczył różnicę w podatkach.

Charity washing:
Najbardziej idiotyczny zarzut. Nie na tym zbudował karierę Budda, był to jedynie dodatek do jego działalności. I wpasowywał się w klimat od dawna znany, osoby która sama nie miała, gdy zaczęła mieć zaczęła się dzielić. Powiedzcie tym wszystkim ludziom, którzy dostali nagrody od Buddy, że to jest złe. Bo Kamil oddał może promil tego co miał. Jest jakaś wartość, przy której oddawanie ludziom części pieniędzy nie jest złe? Jeśli masz dużo to masz oddawać dużo? Działalność Buddy kilku osobom zmieniła życie i to ważne, bo mógł nie zmieniać go nikomu.

Ucieczka za granice:
Jeden z portali podał, iż zaraz po loterii Budda miał plan uciec za granicę. Dla przypomnienia, CBŚP podobno zajmowało się Kamilem od 2021 roku. Wiecie ile razy w tym czasie był za granicą? Niezliczoną. Wystarczy spojrzeć na jego kanał. Zwiedził całą Europę, od bieguna do Morza Śródziemnego. Kilkukrotnie był w Stanach Zjednoczonych. Łatwiej powiedzieć, że częściej był poza Polską niż w Polsce. Nagle miał wyjechać i to już było złe. Tym bardziej po Loterii i zamknięciu kanału, czyli kilkutygodniowej pracy.

Wzorzec do naśladowania

To chyba punkt najbardziej mnie zastanawiający. Coś, co przemawiało przez Buddę od dawna i coś, co pokazywał niejednokrotnie w swoich filmach i muzyce.

Alkohol:
Czy wiecie że Kamil nigdy nie spożywał alkoholu i nie korzystał z używek? Jak sam twierdził zawsze się bał, że mogą mu one coś zabrać. Że nie pozwolą mu czegoś spożytkować. Zawsze może w naszym życiu wydarzyć się coś, co może zostać zaprzepaszczone przez to, że będziemy „niedostępni”. Taki był jego tok myślenia. Co ważne, lata w Internecie i nikt nigdy nikt tego nie zakwestionował.

Doze, energetyki:
Tak wiele się mówi o niebezpieczeństwach niosących za sobą spożywanie energetyków przez nieletnich. W końcu w Polsce wprowadzono zakaz sprzedaży energetyków nieletnim. Co zrobił Kamil? Stworzył dla nieletnich napój. Napój niezawierający kofeiny i niebędący napojem gazowanym. Czy inni producenci na to wpadli? Nie bardzo, w końcu co ich obchodzą nieletni.

Zdjęcie z Instagrama Doze Energy

Roznegliżowane laski:
Szybkie samochody to i gorące dziewczyny. No nie, nie u Buddy. Cały swój motoryzacyjny content oparł na relacjach z kolegami i z dziewczyną. W jego samochodach nie znajdowały się pół nagie chude hostessy a jego koledzy. Nie pokazywał w filmach jak jeździ do klubów, tylko jak zabiera Grażynkę na obiad czy w odwiedziny do św. Mikołaja. Widzicie różnice?

Zniszczenie wizerunku

Akcja CBŚP miała na celu głównie zniszczenie wizerunku YouTubera. Budda był osobą znaną, przez większość czasu chwalił się i pokazywał gdzie jest i co robi. Podczas jego zatrzymania nie znaleziono przy nim narkotyków, alkoholu, prostytutek czy broni. Po co więc wielkie wtargnięcie i policyjna akcja? By przestraszyć, tych, którzy chcieliby organizować loterie. By powiadomić Polaków o wielkim przestępcy Kamilu L. o pseudonimie Budda.

Drugą kwestią jest ocieplanie wizerunku. Polska Policja nie ma raczej ostatnimi czasy dobrej prasy. Morderca z A1, Sebastian Majtczak uciekł z kraju i żyje jak król w Arabii Saudyjskiej. Paweł Szopa, który zarobił 280 milionów na agregatach, nie wiadomo gdzie jest (aktualizacja, jest na Dominikanie). Kierowca autobusu, który jeździł po narkotykach, zabił jedną osobę i ranił 11, znowu spowodował wypadek. Łukasz Ż, który spowodował wypadek na trasie Łazienkowskiej, zdążył uciec do Niemiec. Sasin wydał 70 milionów na wybory kopertowe które się nie odbyły. Ministerstwo Zdrowia wydało 160 milionów na respiratory których nie otrzymało. Osoby wyłudzające pieniądze metodą na wnuczka i policjanta mają się dobrze. Fentanyl sprzedawany prosto z klatki schodowej zabija w Żurominie raz za razem.

Powyżej macie przykłady ludzi bez kręgosłupa moralnego, ludzi niebezpiecznych, czy też oszukujących na gigantyczne kwoty. Ludzi, którzy żyją sobie spokojnie. Postawcie to obok jutubera, który podobno nie zapłacił należnego podatku. I zadajcie sobie proste pytanie, po co to wszystko.

Jeśli moje dziecko miałoby oglądać kogoś na YouTube to Budda powinien być tą osobą. Bez względu na to czy chodzi o motoryzacje, czy o poznawanie ciekawych miejsc na świecie, czy o rywalizację w konkursach. Jego kanał jest prawdziwy, uczciwy i nie zawiera w sobie żadnych zagrożeń. W porównaniu do wielu innych którzy chcą robić biznes na tej platformie.