Wznowienie produkcji silników HEMI

W marcu Internet obiegły informacje o powrocie silników HEMI do aut koncernu Stellantis. Wszystko za sprawą przecieków, do jakich dotarł portal moparinsiders.com. Sytuacja się zmieni, jednak czy mocno, czy wcale zależy już od danej marki i modelu. Zmiany będą, ale nie tak duże, jak niektórzy podają.

Wznowienie produkcji HEMI, i to w USA

Exterior photos of the Dundee (Michigan) Engine Complex

Najważniejsza informacja to wznowienie produkcji silników HEMI. Powszechnie uważa się, że aktualne silniki, które znajdują się w Dodge Durango to zapasy magazynowe. Gdyby te się wyprzedały, Hemi miało zniknąć z oferty Durango. Silniki 5,7 Hemi produkowane były w Saltillo w Meksyku, jednak ich produkcja została wstrzymana. Wszystko z powodu większego zapotrzebowania na silnik I6 Hurricane.

Wychodzi jednak na to, że Hemi nie wróci do produkcji w Meksyku. Zapowiadana aktualna lokalizacja taśmy produkcyjnej to fabryka Dundee Engine Plant w Michigan. Jeśli okazałoby się, że to prawda, to produkcja Hemi wróciłaby do USA po 16 latach przerwy. I to akurat bardzo duża zmiana, nie tylko ze względu na kraj, ale i dokładniejszą lokalizację fabryki. Otóż Dundee Engine Plant znajduje się w bliskim sąsiedztwie
Sterling Heights Assembly czyli fabryce RAM 1500, która wręcz sąsiaduje z Jefferson Assembly gdzie składa się Dodge Durango.

RAM 1500, Dodge Durango i Gran Cherokee

Te trzy modele to prawdopodobni odbiorcy produkcji nowego HEMI, choć oczywiście każdy w inny sposób.

Produkcja Dodge Durango z silnikiem 5,7 została przedłużona na rok 2025. Tak więc nowe silniki prawdopodobnie nadal będą zasilać SUV-a Dodge. W taki o to sposób dostępność Durango z Hemi zostanie przedłużona na kolejne lata i tutaj nie wiele się zmieni.

Trzylitrowy silnik Hurricane to aktualnie jedyny silnik zasilający nowego RAM 1500. W 2026 ma się to zmienić, pod maskę ma powrócić HEMI 5,7. Co ciekawe hemi ma być dostępny w wersji podstawowej auta, we wszystkich wyższych nadal będzie gościć Hurricane. Dość ciekawe i specyficzne rozwiązanie, jednak należy się cieszyć z powrotu legendarnej jednostki. No i nadal mówimy o przypuszczeniach. Jednak większy silnik w tańszej wersji, a mniejszy w droższej to piękno USA.

Grand Cherokee a konkretnie jego piąta generacja to ostatnie możliwe auto gdzie wyląduje HEMI. Konkretniej wróciłby do tego modelu, z którego zniknął w 2023 roku. Tutaj jednak prawdopodobnie nastąpią większe perturbacje. Hemi jest możliwe w Jeep z kodem WL. Jednak istnieje również prawdopodobieństwo, że Pentastar zostanie zastąpiony przez turbodoładowany dwulitrowy silnik GME-T4 EVO I4. Będzie to wtedy jedyny dostępny silnik w Jeepie. Która wersja jest bardziej prawdopodobna? Na razie ta z 2 litrowym GME.

Dodge Charger Daytona

Najpierw cytat z moparinsiders.com

While many enthusiasts are screaming for a V8 in the new Dodge Charger, I would NOT expect the 5.7-liter HEMI V8 to appear under the hood, as the vehicle wasn’t engineered with it in mind. In the performance department, it would be outgunned by the HURRICANE I6 engines, placing that powertrain option in an odd spot. 

Co google tłumaczy (fajnie):

Podczas gdy wielu entuzjastów krzyczy o silniku V8 w nowym Dodge Charger , NIE spodziewałbym się, że 5,7-litrowy silnik HEMI V8 pojawi się pod maską, ponieważ pojazd nie został zaprojektowany z myślą o nim. Jeśli chodzi o osiągi, zostałby przyćmiony przez silniki HURRICANE I6, co stawiałoby tę opcję układu napędowego w dziwnym miejscu. 

Jeszcze w Grudniu podczas wywiadu Tim Kuniskis, czyli szef Dodge przyznał, że HEMI w nowym Chargerze jest nierealne. Auto nie jest na to gotowe i nie było do tego projektowane. Dodatkowo emisje spalin mają zostać uchylone. Tam jednak trwają rozgrywki polityczne między sądami a prezydentem.

Cała rodzina HEMI

Piszemy głównie o 5,7, wrócić ma również silnik 6,2 i 6,4. Co prawda 6,4 nigdy nie wyszło z produkcji, bo nadal jest w ofercie RAM Heavy Duty.

Które silniki, gdzie, jakie edycje, wersje, dowiemy się w sierpniu lub trochę szybciej. W momencie w którym zostaną potwierdzone powyższe informacje. W końcu cały tekst to odniesienie to rewelacji serwisu moparinsiders.com. Sami twierdzą że plotki pojawiały sie wcześniej. Lecz dopiero teraz mają na nie potwierdzenie.