Ford F-MAX – Ciągnik siodłowy od Ford Otosan

Prawda jest straszna, nie wszyscy są świadomi, że Ford produkuje nie tylko auta osobowe i dostawcze, ale również ciężarowe. 25 kwietnia, czyli Dzień Drogowca i Transportowca wydaje się idealnym terminem, by opowiedzieć wam o Fordzie F-MAX.

Ford Otosan

Jeśli nie słyszeliście tej nazwy to nic dziwnego, w końcu wszyscy znają głównie Ford Motor Company i Ford GMBH. Ford Otosan to tak naprawdę Ford Otomotiv Sanayi A.Ş., turecka spółka, której właścicielem w 41% jest FoMoCo. Kolejne 41% należy do Koç Holding A.Ş. czyli tureckiego konglomeratu, ostatnie 18% jest w obrocie giełdowym. Największą ciekawostką jest fakt, że wszystko rozpoczęło się w 1928 roku. To wtedy Vehbi Koc został oficjalnym dealerem Forda w Turcji i otworzył pierwszy salon w Ankarze. Jeszcze w tym samym roku w Topane rozpoczęto budowę lokalnej linii montażowej, z której w 1929 zjechały Ford Model A i Ford Model B. Linia montażowa zawiesiła działalność w 1934 roku.

W 1960 roku otwarto fabrykę w Istambule, skąd zjeżdżał Ford Konsul. Fabryka w 1979 roku uzyskała licencje Forda i od tego roku rozpoczęła masową produkcję wielu modeli. Teraz Ford Otosan to 6 fabryk, z tego jedna w Rumunii. Firma w 2022 zatrudniała ponad 20 tysięcy osób, produkowała 700 tysięcy samochodów, 400 tysięcy silników i 140 tysięcy układów napędowych.

Big Boy

W 2013 roku Ford Otosan rozpoczął pracę nad H625, popularnie nazywany Big Boy. Prace projektowe i produkcyjne trwały 5 lat, dzięki czemu model został zaprezentowany na Targach Branży Transportowej i Logistycznej IAA w Hanowerze w 2018 roku. Auto zostało przyjęte bardzo dobrze, dzięki czemu już w 2019 roku otrzymało tytuł „Międzynarodowa Ciężarówka roku 2019”. W tym samym roku Ford rozpoczął szturm na Europe, oferując sprzedaż aut w Portugalii i Hiszpanii. W końcu Ford Trucks, na razie dostępny był jedynie na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

Covidowy Sukces

Co ciekawe, auto odniosło sukces również przez COVID-19. Początek 2020 roku to gigantycznie wstrzymanie rynku przez zamykanie fabryk z powodu choroby. Po czasie wszyscy odczuli braki spowodowane przerwą w łańcuchu dostaw. Większość marek miała problem z nadrobieniem zaległości i dostawą aut. Jednak nie Ford Otosan. Ford F-Max uzyskał miano łatwo dostępnego auta w Polsce i w Europie. Wiązało się to głównie z faktem, iż najważniejsze fabryki Otosana znajdują się w Turcji i Rosji, które jak wiemy, inaczej traktowały restrykcje.

F-Max zyskał popularność również dzięki cenie i wielkości kabiny. Nowy model z 2023 jest reklamowany jako ciężarówka największą kabiną, choć jedyna zmiana, jaka tyczyła się F-Max to skrzynia biegów i wspomaganie.

Rzadki rodzynek

Sam pierwszego F-Maxa widziałem w Chorwacji, w kwietniu 2023 roku. Było to dość spore zdziwienie, sam nie miałem wcześniej styczności z Fordowskim ciągnikiem i nie wiedziałem o tym, że istnieją. Problem rozwiązał się po znalezienie artykułu z wynikami sprzedaży. Okazało się również że rękę na F-Maxie położyła firma Inter Cars, która jest oficjalnym importerem pojazdu. W 3 lata Ford chciał mieć 5% rynku, osiągnął 2,3% i dopiero po 3 latach była zapowiedź sprzedaży 1000 egzemplarza.

Wiadomo, iż Forda F-Max, nie można nazywać Amcarem, udziały to trochę za mało. Auto jest typowo europejsko-azjatyckie, a i na naszym rynku nie radzi sobie zbyt dobrze. Warto jednak wiedzieć jakie Fordy w Polsce spotkać można i jak ciekawe są dzieje Ford Motor Company.