Ford Performance przedstawił dwa nowe silniki, silniki, które nie trafią do żadnego modelu auta. Są to silniki stworzone z myślą o zmianach i o tuningu już istniejących aut. Jeden powstał z myślą o sportach wyczynowych, drugi zaś posiada homologację drogową.
Megazilla 2.0
Kute tłoki, korbowody i stalowy wał korbowy, szlifowane i polerowane gniazda głowicy oraz w zmodernizowane sprężyny zaworowe. To właśnie podstawa wyczynowego silnika Forda. Silnik o pojemności 7,3 litra i kompresor Whipple Gen 3, który posiada pojemność 3 litrów. Silnik Megazilla 2.0 może wygenerować moc ponad 1000 KM.

Coyote
Silnik Coyote jest jednostką napędową normalnie występującą w Ford Mustang Dark Horse. Jednak ten model posiadała dołożony kompresor oraz przeprogramowany model sterujący układem napędowym, oraz innymi dodatkami. Dzięki tym zmianom silnik generuje 800 KM oraz moment obrotowy na poziomie 834 Nm.
Warto wspomnieć, iż silnik Coyote po zmianach nadal posiada homologację drogową, można go więc zastosować w każdym aucie. Dodatkowo nowo zakupiony silnik ma gwarancję na 2 lata użytkowania lub 24 tysiące mil przebiegu. W Polskich warunkach byłoby to około 38 624 kilometrów gwarancji.

Oba silniki pojawią się w ofercie pod koniec 2025 roku. Jak zapewnia Ford Performance, oba silniki mają mieć intuicyjną wiązkę, która ułatwi montaż. Oba silniki dają również możliwość zbudowania własnego wymarzonego auta, a to tylko dzięki zamieszczeniu jednostek pod maską auta.
Jak będzie i ile ta przyjemność będzie kosztować? Dowiemy się za kilka miesięcy.






