Sprzedaż auta – przeprawa przez mękę

Sprzedawanie auta w tym kraju to patologia, spam i gnębienie

Jeśli wystawiacie auto na sprzedaż to musicie się liczyć z tym że będzie do was dzwoniło, pisało:

– PZU z ubezpieczeniem

– Podrzędne firmy z pytanie o wypadek w ostatnich 3 latach

Firmy detailingowe z ofertą wyczyszczenia auta przed sprzedażą.

– Jeszcze nie dawno 123 sprzedane z odkupem auta za 30% wartosci.

AAA AUTO Polska z wiadomością że odkupią auto.

Chociaż Ci ostatni chyba ostatnio biją rekordy, i zastanawiam się jakim prawem można tak spamować człowieka albo zatrudniać jednostki tak ograniczone. Otóż AAA Auto Polska wysyła SMS-y jeden za drugim, póki się do nich nie oddzwoni, i póki się nie dowiesz że w sumie to oni nie skupują aut sprowadzonych z USA…. Pomijam kwestie czemu, bo są lepsze i mają znany carfax ?

Pytanie po co durne SMS-y z ofertą która oferta nie jest. Skąd te metody sprzed 15 lat. Czyli wykorzystywanie numerów do innych celów niż zamierzony.

Naprawdę za takie rzeczy powinny być srogie kary i blokady a nie nazywaniem to „REKLAMĄ”. Macie inne formy które gnębią wiadomości czy telefonami?