American Fest 2025

American Fest to nowe wydarzenie na naszej imprezowo-amcarowej mapie Polski. Wydarzenie stworzone przez właściciela i miłośnika Amcarów. Mieszkając na śląsku, uczestniczył w zlotach. Po przeprowadzce do województwa zachodnio-pomorskiego zamarzył o stworzeniu własnego wydarzenia. Czy się udało? Prawie.

Sami rzadko kiedy uczestniczymy w pierwszych edycjach imprez. To zawsze ryzyko, ryzyko miejsca, ryzyko organizacji, ryzyko frekwencji i wszystkiego innego. Każdy czeka na opinie po pierwszej edycji. Jeśli było dobrze, druga zazwyczaj już jest dużo bardziej oblegana. Tym razem my zaryzykowaliśmy.

Jedyne co nie dopisało to jedyne, nad czym nie mamy władzy. Pogoda. Najzimniejszy od 36 lat weekend Maja dał się wszystkim we znaki. Nie było plaży, opalanka, meczu siatkówki, drinków przy zachodzie słońca. Były czapki, kurtki, długie spodnie, parasolki i sporo czas w Restauracji.

Resztę należy zaliczyć do udanych. Organizacja była nad wyraz, 2 dni koncertów, grill, foodtrucki, parada, jedzenie, picie w nadmiarze. Miejsce? To już opisaliśmy, będziemy tam wracać częściej niż kolejny zlot. Frekwencja? Jak na taką pogodę, naprawdę dobra. Warto nadmienić, że rekordziści przejechali na zlot ponad 400 kilometrów. Byli też motocykliści i to nawet z Niemiec.

Imprezę zaliczamy więc do udanych, choć oczywiście czujemy niedosyt. Potrzeba tam kolejnej edycji. Przy 30 stopniach, przy pełnej polanie, przy zabawie na lądzie i wodzie. Kiedy kolejna edycja? Mam nadzieję niedługo damy znać.