Nasza pierwsza a podobno nie ostatnia wizyta na SpeedShow za nami. Impreza organizowana w Rzeszowie na terenie Miasteczka Politechniki Rzeszowskiej zbiera coraz więcej pozytywnych recenzji, a dzięki firmie AutoDiscover i my mogliśmy się stać jej częścią.
SpeedShow skupia wokół siebie całą rzeszę fanów motoryzacji, bez względu na rocznik, kraj czy typ auta. Na imprezie jest kilka stref Tuning, Drift, Supercars, American Zone, Motocykle. Wjazd jest tylko i wyłącznie dla aut, które pozytywnie przeszły weryfikacje co sprawia, że mamy do czynienia z wyselekcjonowanymi autami.
Nas oczywiście najbardziej interesowała strefa American Zone, która była organizowana przez AutoDiscover. Na placu, który w zamierzony sposób został odsunięty od reszty imprezy, zaparkowały z rana auta AutoDiscover. Te z ich kolekcji, te na sprzedaż i kilka ich klientów. Następnie strefę wypełniły auta zlotowiczów i auta na Amcar Giełdę. Łącznie tylko w sobotę przez strefę przewinęło się kilkadziesiąt aut różnych marek, w różnym wieku. Wszystkie jednak charakteryzowało jedno, właściciel, który przyjechał spędzić czas w gronie innych miłośników amerykańskich aut.
Musimy jednak wspomnieć, że inne strefy były naprawdę ciekawe, oczywiście na nie jedno auto dało się zwrócić uwagę na strefę Supercar. Strefa Tuningu była bardzo dobrze dobrana i były tam piękne projekty z różnych zakątków świata i z różnym zamysłem. Basie chyba najbardziej zaskoczył autobusowy Monster Truck, który przewoził ludzi. Mnie? Helikopter, okej miał być. On jednak latał nad głowami non stop, robił więcej kursów, niż myślałem, że to możliwe.
Dziękujemy firmie AutoDiscover za zaproszenie, całej ekipie za wiele miłych rozmów a gościom za przybycie i poznanie sie. Widzimy się w 2026, to już pewne!






























































