IV Kroto Amcar Spot

Kroto = Spełnienie marzeń każdego zlotowicza

W tym roku udało się nam spełnić marzenie i w ramach krótkiego wypadu oraz wspólnej rocznicy i dogrania wszelkich wolnych terminów w pracy, udało się wyskoczyć do małego miasta, na jedną z najsłynniejszych imprez amcarowych w Polsce.

Jakim cudem, niespełna 30 tysięczne miasto, na jeden dzień roku zmienia się w centrum amerykańskich aut w Polsce? To wszystko dzięki zaangażowaniu i wspólnym działaniu kilku podmiotów, które scala Robert Moparfan .

Robert ma wsparcie miasta KROTOSZYN i kilku firm (m.in. TOMAR T Maj, M Szydłowski Sp.J i F&F auto) dzięki którym zlot jest w pełni darmowy, ba, nawet wychodzi się na plus, bo każde auto otrzymuje pakiet zlotowicza, w którym jest koszulka, kubek, naklejki i karta informacyjna dla auta.

Do tego należy dołożyć Irka, czyli właściciela agroturystyki, u którego można przenocować przed lub po spocie. Nawet jeśli u niego skończą się miejsca to obok jest sporej wielkości hotel, który również z chęcią przyjmuje zlotowiczów.

Na koniec sztab osób wspierająco-ogarniających. Ludzi, którzy ustawiają auta, pilnują wjazdów, kierują ruchem, zamykają drogi na czas parady.

Tych kilka zgranych wspólnie rzeczy powoduje, że do Krotoszyna w tym roku ściągnęło co najmniej 310 amerykańskich aut. Tym sposobem cały rynek wokół ratusza został całkowicie szczelnie zajęty, co do jednego miejsca. Tym też sposobem Kroto po raz drugi pobiło rekord na największą paradę aut amerykańskich w Polsce.

Da się pięknie?

Da się dużo?

Da się miło i fajnie?

Da się za darmo?

Jak widać, wszystko się da.

To wszystko da się w Krotoszynie, do którego nie wyobrażamy sobie nie zawitać w każdym kolejnym roku!