V Kroto Amcar Spot

Czas na Błonia

V Kroto Amcar Spot po 4 latach bytowania na głównym rynku miasta przeniósł się na zrewitalizowane błonie. Była to zmiana poniekąd niebezpieczna, w końcu rynek ludzie kochali, a błonia jak w wielu miastach są na obrzeżach. Były obawy o grunt, w końcu impreza z „twardego” przeniosła się po części na trawę. Były obawy o zaplecze, wokół rynku dziesiątki knajp, były obawy o odwiedzających, w końcu Ci musieli się kawałek ruszyć, by zobaczyć te nasze Amcary .

Nowe może oznaczać lepsze

Teraz wiemy, że wszystkie obawy, szlag trafił. Błonia okazały się miejscem z gigantycznym zapleczem pod każdym względem. Na Kroto przyjechało 489 aut, a spokojnie zmieści się 700, „trawa” na której stały auta to żadna sztuczna rewitalizowana użyźniania zieleń a normalna twarda gleba z zielenią, po której wszystkie auta, bez względu na napęd i moc wjeżdżały, nie zakopując się, nie unosząc ziemi, nie niszcząc flory. Zamiast mnóstwa restauracji mieliśmy kilka foodtruckow, „bar stadionowy” i miejsca z kawą i herbatą. Może trzeba było chwilę poczekać, ale dały radę. Przy głównej drodze prowadzącej na zlot były miejsca odpoczynku dla dorosłych, park zabaw dla dzieci, skatepark, boiska do siatkówki, koszykówki. A na tle zlotu piękny obiekt, który jest trybuną stadionu w Krotoszynie, miejsce, gdzie można było wejść i podziwiać spot z góry. WC i łazienek nie muszę wspominać, bo w samym męskim zmieściłyby się 2 drużyny piłkarskie naraz, więc o tłok było ciężko.

Miejsce to nie wszystko

Tak więc miejsce to strzał w 💯❗Jednak miejsce to połowa sukcesu, druga połowa to ludzie. A tu chyba mamy związek idealny, czyli Roberta, organizatora, miłośnika Amcarów, człowieka ogarniętego, zawziętego i dążącego do celu. Potem burmistrza i urzędników miasta Krotoszyn, czyli osoby pozwalające na to wszystko, osoby zezwalające i pojawiające się na imprezie. Kolejni są mieszkańcy Krotoszyna, którzy są po części sponsorami pakietów dla uczestników, którzy co roku głosują, by ta impreza się odbyła i by część budżetu na to przeznaczyć. Dalej wybrani mieszkańcy Krotoszyna i okolic czyli Kroto Amcar Squad, i ekipa „wojskowa” lub jak ja to ujmuję świta Kroto Amcar Spotu. Osoby obstawiające zlot, witające auta, wydające paczki, robiące zdjęcia, ustawiające, ale i pilnujące auta.

Rok w rok coraz więcej

To właśnie ta cała masa dobranych osób, miejsc i rzeczy sprawia, że aut na Kroto rok w rok przybywa. A warto wspomnieć, że w tym roku pogoda nie była sprzymierzeńcem. Spot jest tam, gdzie być powinien, wśród ludzi których powinien, dla ludzi którzy tego pragną. Summa summarum całkiem idealne równanie wychodzi.

My na Kroto znów byliśmy i na Kroto już czekamy, Wam polecamy to samo.

PS. Magią Kroto jest też pewien backstage, miejsca i osoby, o których pisać i pokazywać nie wolno. Bo kto jest, ten wie. Jednak gdyby nie Irek i jego miejsce, nie byłoby tego dobrego ducha Kroto

Zapraszamy do Relacji na YouTube: https://youtu.be/L_kl8tHEbrg?si=gbbXpPlTLabnCUBM