Ford Crown Victoria

Ford Crown Victoria to auto, które nie zwraca na siebie tak bardzo uwagi w Polsce, jednak dla każdego fana Amcarów jest rozpoznawalne z daleka.
My mieliśmy okazję skorzystać z wersji P71, czyli tej przystosowanej dla Policji. Czym się różni od „zwykłej” Vicky? Wzmocnionym podwoziem. Szpera, stabilizatory, przełożenie, dodatkowe chłodnice oleju i skrzyni to rzeczy niewidoczne z zewnątrz, sprawne oko zobaczy jednak o jeden rozmiar większe felgi, bo 17-calowe. VIN auta również zawiera kod P71, a w środku możemy znaleźć dodatkowe światło i tylko to bo choć z tyłu ma tabliczkę „Police Interceptor” to nie posiada żadnych oznaczeń. Typowy tajniak.
Niektórzy nazywają to auto pontonem. I nie ma się co dziwić, w jeździe jest baaaaaardzo charakterystyczne. Według mnie ma to związek głównie z rozłożeniem wagi auta. Z przodu posiadamy wielki i ciężki 4.6. litrowy silnik V8 SOHC Modular. Z tyłu zaś jedynie dość spory bak. Jeśli jednak auto jest zagazowane, to bak mało kiedy jest pełny. Powoduje to sporą nadsterowność. Ford pali gumę i idzie bokiem, nawet jeśli tego nie chcemy. Auto zachowuje się tak, jakby tylnej osi nic nie dociskało do podłoża. Mamy jednak wielki bagażnik, do którego spokojnie zmieściłoby się 3 łotrów.

Crown Victoria to kanapowiec. Super wygodny, z 2 długimi kanapami, dzięki którym auto jest 6-osobowe. Na przedniej kanapie pośrodku mamy 2 podłokietniki których używamy, gdy jedziemy w 2 osoby, w 3 robią za oparcie pośrodku. Wygodę daje również brak tunelu środkowego, wybierak skrzyni znajduje się przy kierownicy, środkiem idzie wał. Jednak nie jest on tak widoczny, bo auto ma ramę, a nie płytę podłogową.
Sprawia to też, że jak na auto osobowe podwozie znajduje się minimalnie wyżej.
Egzemplarz, w którym widzieliście nas w zeszły weekend, pochodzi z 2009 roku i posiada przebieg lekko ponad 220k km. 2009 rok oznacza też czas, gdy Vicky była produkowana już tylko do sprzedaży flotowej.
Taka produkcja trwała jeszcze 2 lata a 15.09.2011 roku z taśmy zjechała ostania sztuka produkowanego przez 32 lata auta. Długość produkcji to połączenie LTD Crown Victorii i Crown Victorii. LTD była autem kanciastym a od 1991 zaokrąglanym. Szczerze to auto, choć jest nowsze od naszego Forda, to wydaje się, że jest sporo starsze. Lata 90 biją od niego mocno. Ford wychodził najpewniej z założenia, że jeśli coś jest dobre to, po co to zmieniać? Dodaje pewnej magii. W końcu jeździmy tym samym autem co szeryfowie z amerykańskich filmów z lat 90 i 2000.

Nasz P71 przeszedł jednak sporo modyfikacji. Ma zupełnie nowe lampy w systemie LED, dodatkowe czujniki parkowania i kamerę cofania (auto ma prawie 5.5 metra, wiec podwójne zabezpieczenie jest wskazane). Stety/niestety auto trafiło do Polski bez radia, a miejsce po nim zostało zapełnione ekranem dotykowym na Androidzie. Taka wola właściciela.


A skoro o właścicielu mowa, to ważna informacja jest taka, że możesz stać się nowym. Aktualny przesiadł się do Suva i padła decyzja o sprzedaży. Jeśli więc ktoś szuka zbyt długiego, zbyt silnego, ale jednak niesamowicie wygodnego auta to droga wolna. Cena? Ponad 41k. Czemu tak dużo? Auto jest ponadprzeciętnie zadbane, doposażone i z czystym carfaxem.